Celem jest awans do I ligi!

Klub Sportowy Futsal Leszno sięga po znaczące wzmocnienie. Do drużyny dołączyli czołowi Polscy zawodnicy Futsalu, wielokrotni mistrzowie Polski, zdobywcy Pucharu Polski, reprezentanci drużyny narodowej i wieloletni uczestnicy najwyższego poziomu rozgrywek, czyli futsalowej ekstraklasy.

Prezes Klubu, Paweł Mrozkowiak, komentując transfery powiedział: Mamy ambitny, ale realny do zrealizowania cel, którym jest awans do I ligi. Te wzmocnienia to najważniejszy krok w ich realizacji. Pozyskaliśmy zawodników świetnych technicznie i bramkostrzelnych, a co najważniejsze niezwykle doświadczonych. Jestem przekonany, że możemy się spodziewać nowej jakości w grze naszej drużyny. Na transferze zyska cała drużyna i kibice, którzy mogą być pewni prawdziwych piłkarskich widowisk.

Emocje i awans zagwarantować mają bracia Dariusz i Łukasz Pieczyńscy, bo to o nich mowa, wychowankowie klubu Akademia FC Pniewy, z którym trzykrotnie zdobywali Mistrzostwo Polski. Obaj zawodnicy mają również na swoim koncie Puchar Polski oraz dwa tytuły Wicemistrza Polski, zdobyte w barwach Akademii, a później drużyny Red Devils Chojnice. Ostatnio grali w drużynie Euromaster Chrobry Głogów. Każdy z nich zdobył w rozgrywkach Ekstraklasy ponad 100 bramek. Obaj brali ponadto udział w rozgrywkach UEFA Futsal Cup, odpowiedniku piłkarskiej Ligi Mistrzów.

Bracia Pieczyńscy zapoznali się już ze strukturami organizacyjnymi leszczyńskiego klubu oraz z kolegami z drużyny i zgodnie przyznają: Podoba nam się organizacja klubu. Zarząd jest profesjonalny i zaangażowany, ma wizję rozwoju drużyny futsalowej, która nas przekonuje. Chłopaki z drużyny mają w sobie wiele pasji i zaciętości, a te cechy są niezbędne by wygrywać.  To wszystko dobrze prognozuje. Mamy nadzieję, że nasze dotychczasowe doświadczenie będzie procentowało i da miastu upragniony awans. To jest także nasz osobisty cel i zrobimy wszystko by go osiągnąć – dodają Pieczyńscy.

Dariusz Pieczyński pełnił także będzie obowiązki trenera zespołu.

Liga w sezonie 2016-2017 ruszy na przełomie października i listopada

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.