W Oborniki nadal bez zwycięstwa

Za sobą mamy nieudany debiut w 1. Polskiej Lidze Futsalu. W meczu I kolejki podopieczni Dariusza Pieczyńskiego przegrali w Obornikach z miejscowym KS Futsal 1:4.

Rozpoczęło się po myśli naszego zespołu. Pierwszą bramkę, po uderzeniu z dystansu zdobył najskuteczniejszy gracz poprzedniego sezonu, Łukasz Pieczyński. Specyficzna nawierzchnia obornickiej hali, sprawiała nam jednak spore problemy. Momentami brakowało bowiem dokładności. Gospodarze jeszcze przed przerwą doprowadzili do remisu i o losach tego spotkania miała zdecydować druga połowa.

Po zmianie stron, miejscowi szybko zdobyli bramkę na 2:1. Potem doszło do dość kontrowersyjnej sytuacji z udziałem Łukasza Błaszczyka. Nasz bramkarz, chcąc strzec własnej bramki wyszedł przed pole karne. Piłka trafiła w naszego zawodnika, a sędzia dopatrzył się zagrania ręką. Mało tego, ukarał golkipera czerwoną kartką i KS Futsal Leszno przez kilka minut zmuszony był do gry w osłabieniu.

Jak się później okazało, był to kluczowy fragment spotkania, bo oborniczanie bezlitośnie to wykorzystali. Kolejny gol i wynik 3:1 postawił nas w niezwykle trudnej sytuacji. Na 6 minut przed końcem, trener Dariusz Pieczyński postanowił zdjąć bramkarza, tworząc przewagę w polu. Trwało oblężenie bramki rywali, ale to gospodarze zdobyli ostatnią bramkę tego meczu, ustalając wynik na 4:1.

Warto odnotować również, iż czerwona kartka Błaszczyka oznacza jego absencję w kolejnym spotkaniu. Klub nie zgadza się jednak z tą decyzją, będziemy się od niej odwoływać. Sam bramkarz również jest przekonany, że nie dotknął piłki ręką, a analiza materiału wideo to potwierdza.

Materiał sporządzony przy współpracy z

ls