Nie było niespodzianki w meczu beniaminka z liderem rozgrywek 1. Polskiej Ligi Futsalu. W niedzielę nasz zespół uległ Red Devils Chojnice 2:3.
Pierwszą okazję w tym spotkaniu stworzyli przyjezdni. W 2 minucie rywale wykorzystali błąd obrony leszczyńskiego zespołu, ale bramka nie padła. 5 minut później przypomniał o sobie Dariusz Pieczyński. Były reprezentant Polski, przemieszczając się na drugą stronę placu gry postanowił oddać strzał. To była dobra decyzja, która zaskoczyła bramkarza z Chojnic i prowadziliśmy 1:0. Nasza radość nie trwała jednak długo. W 11 minucie uderzając z dużego kąta, piłkę w siatce umieścił Patryk Laskowski, doprowadzając do wyrównania.
Drugą połowę lepiej rozpoczęli chojniczanie. Świetnie zachował się Vitaly Kolesnik, który oddał niesygnalizowany, precyzyjny strzał z dużej odległości. Łukasz Błaszczyk był bez szans i na tablicy wyników pojawił się rezultat 1:2. Chwilę później w słupek trafił Piotr Pietruszko. Dobijać próbował Jan Martin, ale piłka, nie wiedzieć czemu do bramki nie wpadła. To była analogiczna sytuacja do tej sprzed tygodnia. Nie jedyna w tym meczu. Przy stanie 1:2, na 5 minut przed końcem trener Dariusz Pieczyński zdecydował się podjęcie ryzyka i zdjęcie bramkarza. Kilka sekund później biało-czerwoni stracili kolejnego gola i znaleźli się w niezwykle trudnej sytuacji. Nie poddali się i kontynuowali swą pogoń. Efekt przyszedł w 37 minucie, kiedy to na listę strzelców ponownie wpisał się grający trener leszczyńskiego zespołu. Fani liczyli, że pójdziemy za ciosem, ale zabrakło czasu. Ostatecznie Red Devils Chojnice odniósł zasłużone zwycięstwo, w stosunku 3:2.
W starciu z liderem rozgrywek pokazaliśmy się z bardzo dobrej strony. Trudno jednak chwalić zespół. Wszak znowu musieliśmy obejść się smakiem i zostaliśmy bez ligowych punktów. Tych będziemy musieli szukać w najbliższym, wyjazdowym pojedynku w Warszawie. Starcie z Chojnicami było zupełnie innym spotkaniem, aniżeli dotychczasowe w hali Trapez. To był mecz taktyki, a okazji do zdobywania bramek było jak na lekarstwo. W tym elemencie lepsi okazali się bardziej doświadczeni goście prowadzeni przez Andrzeja Biangę.
W trakcie meczu, w Hali Trapez kibice mogli zobaczyć naszą nową sektorówkę, którą przygotowaliśmy jako podsumowanie akcji croudfoundingowej „W drodze po sukces” przeprowadzonej wspólnie z Fans4Club.
Materiał powstał przy współpracy z
Skrót wideo z meczu przygotowała Telewizja Leszno


