KS Polkowice – GI Malepszy Futsal Leszno 1-5
W dniu dzisiejszym ekipa GI Malepszy Futsal Leszno rozegrała drugi test mecz przygotowujący do zbliżającego się sezonu ligowego. Nasza drużyna gościła w Polkowicach, gdzie rywalem był zespół KS Polkowice występujący na co dzień w pierwszej lidze futsalu w grupie południowej. Sparing został rozegrany w formule 3×20 minut bez zatrzymywanego czasu. Nasza drużyna do spotkania przystąpiła osłabiona brakiem kontuzjowanych Huberta Olszaka oraz obecnego na hali, jednak niegotowego do gry Jarosława Radlińskiego. Trener Tomasz Trznadel w dniu dzisiejszym nie mógł również skorzystać z usług Kamila Kruszyńskiego.
Od początku spotkania Leszczynianie starali się narzucić swój styl gry i realizować założenia trenera, które bardzo dokładnie ćwiczone są podczas jednostek treningowych. Już w 7 minucie po wymianie podań, Kacper Konopacki otrzymał podanie od Jana Martina i w sytuacji sam na sam nie pomylił się i skierował piłkę do bramki. Kolejne minuty to znów dominacja naszej drużyny, ale również nieskuteczność i mimo paru okazji futsalówka nie znalazła drogi do bramki strzeżonej przez golkipera z Polkowic. Dopiero w 19 minucie po podaniu Sergeya Chamukhi, Adrian Niedźwiedzki z zimną krwią skierował piłkę do bramki rywala. Pierwsze 20 minut sparingu zakończyło się prowadzeniem naszej drużyny w stosunku 2:0.
W drugiej tercji obraz gry był bardzo podobny. Nasza drużyna kreowała kolejne sytuacje, lecz brakowało skuteczności. Najlepszą okazję do pokonania bramkarza miał Filip Walczak, którego strzał wylądował na spojeniu słupka z poprzeczką. Goście starali się zdobyć bramkę kontaktową, lecz albo brakowało im skuteczności albo w bramce pewnie interweniowali leszczyńscy bramkarze. W 12 minucie drugiej tercji zakotłowało się pod bramką gospodarzy. Kacper Konopacki dograł piłkę do Jana Martina, ten podał do Piotra Pietruszko, który pokonał bramkarza z bliskiej odległości. W 16 minucie drugiej tercji gospodarze zdobyli bramkę kontaktową. Najprzytomniej pod naszą bramką zachował sięSebastian Szala, który otrzymał podanie ze środka boiska i mijając naszego zawodnika pokonał Filipa Twardowskiego. Do końca drugiej tercji wynik nie uległ już zmianie.
Ostatnia dwadzieścia minut gry niczym nie różniło się od pierwszych dwóch części dzisiejszego sparingu. Drużyna z Polkowic próbowała odwrócić niekorzystny dla siebie rezultat, ale nasza ekipa była dziś bardzo skupiona w obronie i starała się aby rywal nie mógł klarować dogodnych sytuacji pod naszą bramką. Uwieńczeniem niezłej gry w obronie była bramka na 5:1 autorstwa Piotra Pietruszko, który wykorzystał podanie po przechwycie Jana Martina w środkowej strefie boiska.
Do końca meczu wynik nie uległ zmianie, a nasza drużyna w drugim spotkaniu sparingowym, pokonała drużynę KS Polkowice 1:5. Z pewnością cieszyć może postawa w defensywie, gdzie poza jednym błędem po którym straciliśmy gola, drużyna z Polkowic nie stworzyła sobie bardzo klarownych sytuacji do zdobycia bramki.
Mimo pozytywnego wyniku nie możemy popadać w hura optymizm. Przed naszą drużyną jeszcze sporo ciężkiej pracy aby dobrze przygotować się do rozgrywek ligowych. W najbliższym tygodniu oprócz jednostek treningowych, w czwartek wybierzemy się na kolejny sparing. Tym razem naszym rywalem będzie ekstraklasowy Red Dragons Pniewy. Przypomnijmy że w pierwszym spotkaniu obu drużyn rozgrywanym we Wschowie drużyna Łukasza Frajtaga zwyciężyla 7:4
KS Polkowice – GI Malepszy Futsal Leszno 1:5
0:1 Kacper Konopacki 7’
0:2 Adrian Niedźwiedzki 19’
0:3 Piotr Pietruszko 32’
0:4 Adrian Niedźwiedzki 35’
1:4 Sebastian Szala 36’
1:5 Piotr Pietruszko 52’





















