W ubiegłym tygodniu Prezes Paweł Mrozkowiak udzielił wywiadu Facebook’owemu profilowi Wielkopolski Futsal . Zapraszamy do lektury.
„Będziemy robić wszystko, aby wielkopolski futsal stał się najważniejszym regionem futsalowym w Polsce” – podsumowanie sezonu GI Malepszy Futsal Leszno
Przed debiutanckim sezonem w Futsal Ekstraklasie w poprzednim sezonie mogły być pewne obawy o to, jak poradzi sobie Klub Sportowy Futsal Leszno wśród najlepszych. O kibiców czy sprawy organizacyjne klubu mogliśmy być spokojni – leszczynianie udowadniali, że to ścisła czołówka, jeśli chodzi o wypełnienie hali podczas swoich meczów. I choć w Ekstraklasie mieli okres, w którym szło im nieźle, ale i okres, w którym popadli w dołek, to ostatecznie przed wybuchem pandemii utrzymaliby się w Futsal Ekstraklasie. O podsumowanie debiutanckiego sezonu jak i cele przed kolejnymi rozgrywkami zapytaliśmy prezesa GI Malepszy Futsal Leszno – Pawła Mrozkowiaka.
Czy przed sezonem ekipa z Leszna miała jakieś obawy o to, jak zaprezentuje się w Ekstraklasie? Jaki cel postawili sobie przed rozgrywkami? „Cel, jaki sobie postawiliśmy w debiutanckim sezonie to było oczywiście utrzymanie w Futsal Ekstraklasie, tym bardziej że w większości graliśmy składem, który ten awans wywalczył. Były obawy o to, jak sobie poradzimy w gronie najlepszych zespołów w Polsce. Do naszego debiutanckiego sezonu przystępowaliśmy niezwykle skoncentrowani” – odpowiedział Paweł Mrozkowiak.
Wspomnieliśmy we wstępie o dwóch różnych częściach sezonu GI Malepszy Futsal Leszno. Dobry początek, w którym drużyna oscylowała wokół miejsc w środku stawki, ale i przytrafiła się niechlubna seria 8 kolejnych meczów bez zwycięstwa. Właśnie o tę słabszą część sezonu zapytaliśmy Pawła Mrozkowiaka – z czego ona wynika i jak drużyna reagowała na ten gorszy okres? „Po analizie kalendarza rozgrywek sezonu 2019/20, spodziewaliśmy się, że w okresie końca pierwszej rundy i początku drugiej możemy złapać zadyszkę. Wynikało to z niezwykle trudnego kalendarza. W tym okresie czekały nas bowiem wyjazdy m.in. do Bielska-Białej, Chorzowa, dwukrotnie do Zduńskiej Woli (liga i puchar). Niestety porażki w tych meczach wyjazdowych spowodowały, że zespół zatracił wiarę w swoje możliwości. Trzeba było włożyć sporo pracy, aby zespół wrócił na właściwe tory. Na szczęście po serii porażek, niezwykle zmotywowani i skoncentrowani pojechaliśmy do Chojnic, gdzie udało nam się zdobyć wreszcie komplet punktów”.
Latem w zespole z Leszna doszło do kilku zmian personalnych. Czy utarte powiedzenie, że drugi sezon dla beniaminka jest najtrudniejszy będzie miał swoje przełożenie w rzeczywistości zdaniem prezesa? „Biorąc pod uwagę chociażby kwestie budżetowe, naszym celem jest spokojne utrzymanie w Statscore Futsal Ekstraklasie. Oczywiście liczymy, że zawodnicy, którzy wzmocnili nas przed sezonem, podniosą jakość naszej gry. Tym niemniej, najpierw musimy sobie zagwarantować utrzymanie w najwyższej klasie rozgrywkowej, a potem możemy ewentualnie myśleć o czymś więcej. Bardzo ważny będzie zwłaszcza początek sezonu. Mam nadzieję, że będziemy punktować od pierwszego meczu, tak aby już na początku nie trafić do strefy spadkowej, tym bardziej, że w tym sezonie aż 4 zespoły spadną do I ligi.”
Na koniec – temat rzeka, czyli popularyzacja futsalu. Co należy zrobić, żeby pchnać dyscyplinę do przodu i wciąż liczyć się na tle innych sportów zespołowych? „Co do tego, że w polskim futsalu jest dużo do zrobienia, nie trzeba nikogo przekonywać. Trzeba inwestować w promocję i popularyzację futsalu, inaczej ciężko będzie nam pozyskiwać kolejnych sponsorów. My staramy się to czynić w swoim regionie. Jeszcze przed epidemią, mieliśmy pełną halę kibiców pomimo tego, że bilet na nasze mecze kosztował 15 zł. W naszym regionie w odległości 30 km od Leszna powstały od podstaw 3 nowe, bardzo dobrze zarządzane kluby futsalowe. Jesteśmy mocno obecni w naszych lokalnych mediach. Ponad 6 300 osób obserwuje nasze portale społecznościowe. W poprzednim sezonie wspierało nas 43 sponsorów. Pomimo trudnego czasu epidemii dołączyło do nas ponad 30 nowych sponsorów. Liczymy , że w przyszłym roku przekroczymy magiczną liczbę 100 firm współpracujących z naszym klubem. Będziemy robić wszystko, aby wielkopolski futsal stał się najważniejszym regionem futsalowym w Polsce. Tym bardziej, że możemy liczyć na duże wsparcie ze strony Wielkopolskiego Związku Piłki Nożnej” – odpowiedział Paweł Mrozkowiak.

