Ostatnie w 2020 spotkanie w Hali Trapez rozegramy w niedzielę 13.12 o godz. 17.00 Naszym przeciwnikiem będzie zamykająca tabelę Statscore Futsal Ekstraklasy P.A. Nova Gliwice
Trzeba przyznać, że do tej pory nasza drużyna w bieżącym sezonie radziła sobie nieźle. W niedzielę podopieczni Tomasza Trznadla staną przed szansą odniesienia trzeciego z rzędu zwycięstwa. Do Hali Trapez zawita bowiem P.A. Nova Gliwice, będący outsiderem tegorocznych rozgrywek. Rywale w trzynastu do tej pory rozegranych spotkaniach odnotowali dwa zwycięstwa i jeden remis. Gliwiczanie ostatni raz grali w ubiegłą środę. W zaległym pojedynku ulegli mistrzom kraju z Bielska-Białej 2:8. Należy przy tym podkreślić, że zdołali bronić własną bramkę aż do 12. minuty, co w przypadku konfrontacji z Rekordem wcale nie jest łatwym zadaniem.
W ubiegłym sezonie zespół występujący pod nazwą GSF Gliwice, był podobnie jak my beniaminkiem rozgrywek. Zakończył je na dziewiątym miejscu z dorobkiem 24 punktów. Zespół z powodzeniem prowadzony przez trenera reprezentacji Polski Błażeja Korczyńskiego, był trudny przeciwnikiem dla wszystkich drużyn. Nam natomiast udało się pokonać gliwiczan na ich parkiecie 3:5 (1:1). Do rewanżu w Trapezie już nie doszło, bo dokładnie przed tym meczem zawieszono rozgrywki. W przerwie miedzy sezonami doszło do rewolucji kadrowej. Zespół pożegnał trener Korczyński oraz jego sztab. Do lokalnego rywala Piasta odeszli bramkarz Łukasz Bogdziewicz oraz Tomasz Czech, Michał Rabiej, Mateusz Szyszko i Dominik Wilk. Szymon Cichy trafił do Orła Jelcz-Laskowice, Robert Gładczak do AZS UŚ Katowice, a reprezentant Tomasz Lutecki do Constractu Lubawa. Braki w kadrze uzupełnili zawodnicy ze spadkowczicza z Rudy Śląskiej, a ze Słowacji pozyskano Partika Zaťoviča, który jest w tym momencie najbardziej bramkostrzelnym zawodnikiem drużyny. Do 7 zdobytych goli dołożył jednak już 6 żółtych kartek.
Forma naszej drużyny wygląda obiecująco. W ostatnich dwóch meczach zwyciężaliśmy pewnie, a wcześniej napsuliśmy sporo krwi, grającemu o medale Piastowi Gliwice. W meczu w Komprachcicach z bardzo dobrej strony pokazał się tercet Wojciechowski, Pietruszko, Konopacki którzy między siebie rozdzielili bramki i asysty. Trzeba przyznać również, że pozostali zawodnicy też rozegrali bardzo dobre zawody, a do szczęścia i zdobycia kolejnych bramek brakowało niewiele. Trener Tomasz Trznadel wreszcie będzie miał do dyspozycji wszystkich zawodników. Do drużyny wrócił niedawno młody i perspektywiczny Rajmund Siecla, a na pełnych obrotach trenuje już Jan Martin, który do tej pory leczył kontuzje.
Spotkanie poprowadzą sędziowie Marcin Gutowski z Łódzi i Artur Mital z Warszawy, oraz Tomasz Sadowski z Łódzi i Adrian Skorczak z Gostyń
Początek niedzielnego meczu w hali Trapez zaplanowano na godzinę 17:00. Transmisję na żywo przeprowadzi internetowa telewizja tvcom.pl.
Matetiał powstał przy wspołpracy z


