
Od początku meczu zawodnicy AZS UW zagrali wysokim presingiem , ale strzałów po obu stronach był jak na lekarstwo. Dopiero w 11. minucie kontrę Wilanowa powstrzymał Betowski podał na środek do Lisowskiego , ten zrobił kółeczko z piłką podał do Wojciechowskiego na 10 metr , a ten zaliczył swoje dziewiąte trafienie w tym sezonie. Niestety w 16 minucie sędzia wskazał na 6 metr po faulu Wojciechowskiego. Rzut karny wykorzystał Michał Klaus, a Sebastian obejrzał przy okazji swoją 8 żółtą kartkę i wiemy już, że nie zagra za tydzień. W 18. minucie Klaus przeciął podanie w naszym polu karnym i wślizgiem zdobył swojego drugiego gola w tym meczu.
Początek II połowy też nie po naszej myśli. Pozostawiony bez opieki Denis Lifanow trafił z 8 metra i gospodarze prowadzili 3:1. W 23 minucie hattricka skompletował Klaus i wynik nie wyglądał korzystnie. Nasze ataki przyniosły efekt w postaci bramki Mateusza Lisowskiego po podaniu Wojciechowskiego w 27 minucie. W 29. minucie błąd Konopackiego na połowie kontra Pikiewicza i na tablicy 5:2 W kolejnej minucie na 6:2 podwyższył Wielgat. Od 34. minuty gramy z wycofanym bramkarzem i tracimy bramkę na 7:2 . Douglas do Lisowskiego i mamy 7:3 w 35 minucie. W 39. Minucie drugie trafienie Wojciechowskiego i mecz kończy się wynikiem 7:4. Przełamanie akademików po serii porażek i ważne trzy punkty w kontekście utrzymania w lidze.
Do Wilanowa pojedziemy w składzie :
Transmisję na żywo ze spotkania przeprowadzi WP Pilot, a relację bramkową znajdziecie na stronie sponsora tytularnego ligi STATSCORE


