Po czterech porażkach na początku sezonu drużyna Sergio Nevesa odniosła pierwsze zwycięstwo w tegorocznych rozgrywkach FOGO Futsal Ekstraklasy. Leszczynianie pokonali Jagiellonię Białystok 4:3!
Od początku spotkania w Hali Trapez nie brakowało emocji. Obie drużyny grały odważnie i walczyły o każdą piłkę, a kibice mogli spodziewać się bardzo wyrównanego pojedynku. W 12. minucie gospodarze jako pierwsi znaleźli drogę do bramki. Na listę strzelców wpisał się Andrii Yelishew. Jagiellonia odpowiedziała jednak bardzo szybko. Goście najpierw wykorzystali sprytnie rozegrany rzut wolny, a chwilę później wyszli na prowadzenie po mocnym zagraniu z autu i pechowym rykoszecie od Renardsa Udrisa. Leszczynianie nie zamierzali jednak schodzić do szatni z niekorzystnym wynikiem. Jeszcze przed przerwą do remisu doprowadził Mateusz Lisowski, który skutecznie wykończył akcję gospodarzy. Po pierwszej połowie na tablicy wyników widniał rezultat 2:2.
Po zmianie stron emocje tylko rosły. Jagiellonia ponownie objęła prowadzenie, a na listę strzelców po raz drugi wpisał się Cristian Neme, który skutecznie zakończył indywidualną akcję. GI Malepszy po raz kolejny musiała odrabiać straty. W 32. minucie po uderzeniu z dystansu bramkarz Jagiellonii odbił piłkę, ale dopadł do niej Mateusz Lisowski. Jego strzał po rykoszecie od zawodnika gości znalazł drogę do siatki. 3:3! Ostatnie minuty spotkania to prawdziwy futsalowy thriller. Gra toczyła się w ogromnym tempie, a obie drużyny szukały zwycięskiego trafienia. Kibice w Hali Trapez do samego końca wierzyli, że gospodarze zdołają przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. I stało się! Na cztery sekundy przed końcową syreną Rajmund Siecla zszedł ze skrzydła do środka i zdecydował się na uderzenie lewą nogą. Piłka po rykoszecie od obrońcy zmieniła kierunek i wpadła do bramki! 4:3! Hala Trapez eksplodowała z radości.
GI Malepszy Leszno po czterech porażkach z rzędu wreszcie się przełamała. Zespół Sergio Nevesa odniósł pierwsze zwycięstwo w sezonie i dopisał do swojego dorobku wyczekiwane trzy punkty. To był wieczór pełen walki, emocji i zwrotów akcji, zakończony w najlepszy możliwy sposób. Ogromne podziękowania należą się również kibicom, którzy przez całe spotkanie wspierali zespół z trybun Hali Trapez. Wasz doping był dziś niezwykle ważny! Teraz przed GI Malepszy Leszno kolejne wymagające spotkanie. 27 września leszczynianie na wyjeździe zmierzą się z Piastem Gliwice.
Bramki: 12′ Andrii Yelishev, 15′ Cristan Neme, 17′ Renards Udris (gol samobójczy), 20′ Mateusz Lisowski, 26′ Cristan Neme, 33′ Oleksandr Kolesnykov (gol samobójczy), 40′ Oleksandr Kolesnykov (gol samobójczy)
Żółte kartki: Oleksandr Kolesnykov, Mateusz Łabieniec, Piotr Skiepko

